W tekście o multimediach pisałam, że te technologie już dawno nie są wyznacznikiem nowoczesności w muzeach. Obiecałam też tekst o innych rozumieniach tejże nowoczesności. Ale nie chcę zaczynać od mojej subiektywnej wizji, dlatego mam pomysł na cykl tekstów o różnych rozumieniach nowoczesności.
Zacznę od „mądrości zbiorowej”, czyli analizy tego, jak w Internecie pisze się o nowoczesnych muzeach. Oczywiście odpowiedź udzieloną przez Chat GPT należy traktować z przymrużeniem oka. Ale wydaje się, że całkiem nieźle uchwycił kilka tendencji.
Współczesne muzea przechodzą głęboką przemianę. Tradycyjne instytucje gromadzące i wystawiających obiekty zmieniły się w przestrzenie dialogu, edukacji i doświadczeń. Co oznacza, że muzea stają się:
- miejscem dyskusji i negocjowania historii lub teraźniejszości (dialog);
- miejscem rozwoju osobistego, uczenia się przez całe życie, zmiany na poziomie indywidualnym lub grupowym (edukacja);
- miejscem rozrywki lub transgresji, przeżywania rzeczy fascynujących, intensywnych, angażujących, czasem głębokich albo nawet trudnych (doświadczenia).
W efekcie rola muzeów bardzo się zmieniła. Odpowiadają (albo powinny odpowiadać) na znacznie więcej potrzeb społecznych. Poniżej znajdziesz przegląd tendencji i trendów, które ułatwiają muzeom pełnienie tych nowych ról.
Muzeum jako przestrzeń społeczna
W dzisiejszych czasach muzea to coś więcej niż tylko miejsca do zwiedzania – to przestrzenie, które angażują różnorodne grupy społeczne. Coraz częściej muzea aktywnie współpracują z lokalnymi społecznościami – grupami sąsiedzkimi, organizacjami pozarządowymi, instytucjami, społecznikami, samorzecznikami. Owocuje to wydarzeniami, które zapraszają do dyskusji, konstruowania historii na nowo, większego wzajemnego rozumienia. Ważnymi pojęciami są tu: różnorodność (zapewnianie różnych perspektyw) i inkluzja (włączanie dotąd pomijanych). Nowe osoby, grupy, perspektywy mogą zyskać widzialność i móc opowiedzieć własną historię.
Muzea przestają więc jedynie utrwalać dominujący porządek, a stają się miejscem negocjowania nowych znaczeń i interpretacji. Miejscem, w którym pojawiają się nie tylko opowieści dające powody do dumy, ale również niewygodne historie.
Szybkie wystawy i pop-upy
Jeśli muzeum chce być miejscem dialogu społecznego, musi szybciej reagować na tematy ważne dla swoich społeczności. Dlatego od lat standardem w muzeach, nawet historycznych, są wystawy czasowe. Ale pojawia się też nowy trend – przygotowywania mniej kosztownych i czasochłonnych czasówek. Właśnie po to, żeby robić je szybciej i móc wystawami komentować rzeczywistość, a nie jedynie opowiadać o przeszłości.
Komentowanie na bieżąco to jedno. A docieranie z tym komentarzem do nowej publiczności to inne wyzwanie. Dlatego coraz więcej muzeów decyduje się na organizację krótkich lub „zajawkowych” wystaw w nietypowych przestrzeniach (np. w centrach handlowych, na uczelnianych kampusach, na ulicach). Z jednej strony chodzi o poszerzanie publiczności, a z drugiej o zaspokojenie potrzeb lokalnej społeczności bez oczekiwania, że każdy wybierze się do muzeum.
Interaktywność, technologia i personalizacja
Nowoczesne muzea coraz częściej sięgają po technologie, które czynią wystawy jeszcze bardziej interaktywnymi i wciągającymi. Dzięki rzeczywistości rozszerzonej (AR) i wirtualnej (VR) oraz innym technologiom immersyjnym zwiedzający mogą niemal dosłownie zanurzyć się w opowiadanych historiach lub prezentowanej sztuce, co sprawia, że zwiedzanie staje się głębszym i bardziej osobistym doświadczeniem. Takie rozwiązania – jeśli są dobrze użyte – przyciągają młodsze pokolenia, a także sprawiają, że prezentowane treści są łatwiejsze do przyswojenia i głębiej angażują odbiorcę.
A żeby to zaangażowanie odbiorcy było jeszcze większe, nowe technologie są stosowane do personalizacji doświadczeń. Tak, żeby odbiorca mógł decydować, jak zwiedzać, co oglądać, ale przede wszystkim, żeby mógł samodzielnie kształtować swoją aktywność lub wręcz stać się bohaterem opowieści (np. zaśpiewać karaoke i nagrać teledysk ze swoim udziałem, jak na wystawie dotyczącej K-popu).
Edukacja jako kluczowa funkcja
Współczesne muzea stają się coraz ważniejszymi ośrodkami edukacyjnymi, które oferują programy dostosowane do potrzeb różnych grup wiekowych i społecznych. Dzisiaj w muzeach możemy wziąć udział nie tylko w warsztatach czy wykładach, ale też w debatach, panelach eksperckich, zajęciach ruchowych, spotkania sąsiedzkich, klubach czy w kursach uczących bardzo konkretnych umiejętności (np. szycia, konserwacji, renowacji). W muzeach można więc doświadczać, rozwijać się, poszerzać kompetencje, ale też wzmacniać krytyczne myślenie i pogłębiać refleksję. I co być może najważniejsze obecnie – być z innymi, nawiązywać relacje i budować nowe wspólnoty.
Zrównoważony rozwój
W odpowiedzi na wyzwania związane z kryzysem klimatycznym coraz więcej muzeów wdraża zasady zrównoważonego rozwoju. Działania te obejmują nie tylko zarządzanie zbiorami i oszczędzanie zasobów, ale także wykorzystanie przyjaznych dla środowiska materiałów budowlanych oraz edukację ekologiczną. W programach wystaw widać gigantyczne zainteresowanie tematyką ekologiczną. Ale tak naprawdę kluczowe są tutaj realne działania, które mają ograniczyć negatywny wpływ muzeów na środowisko – tak, żeby uniknąć hipokryzji (robimy bardzo nieekologiczne wystawy na bardzo ekologiczne tematy).
Muzea inwestują więc w wielofunkcyjne i wielorazowe systemy ekspozycyjne, odzyskują materiały, wymieniają się między sobą zasobami. Ale też wydłużają czas trwania wystaw – zwłaszcza tych kosztownych. A te, które wystawy, które z założenia są na krótko, bo mają komentować rzeczywistość, powstają z użyciem minimalnej jednorazowej infrastruktury.
Zrównoważony rozwój to nie tylko troska o środowisko. To również dbanie o więzi społeczne, samoograniczanie w tempie działań (np. unikanie nadprodukcji i przeciążenia poznawczego), świadome decyzje zakupowe itp.
Cyfryzacja i dostępność
Kolejnym istotnym trendem jest cyfryzacja zbiorów i udostępnianie ich online, co znacząco zwiększa dostępność muzeów dla szerokiej publiczności. Muzea docierają też w ten sposób do ludzi, którzy nie mają możliwości fizycznego odwiedzenia tych miejsc. Pandemia przyspieszyła te procesy. Ale muzealnicy wciąż pracują nad znalezieniem adekwatnych pomysłów ekspozycyjnych dla wystaw wirtualnych. Czym innym jest bowiem udostępnianie cyfrowych wizerunków obiektów (np. dla specjalistów lub pasjonatów), a czym innym opowiadanie historii w realiach online.
Współpraca
O tym była mowa na początku – w kontekście muzeum jako przestrzeni społecznej. Ale warto tutaj dodać, że muzea współpracują nie tylko z lokalną społecznością i miejscowymi organizacjami czy instytucjami. Nowoczesne muzeum w zasadzie działa już globalnie – czy są to projekty z zagranicznymi partnerami, czy wymiana wiedzy lub zasobów, czy docieranie do cyfrowej publiczności z innych kontynentów.
Na koniec
Muzea stają się kluczowymi instytucjami kultury. Działają we wszystkich trzech wymiarach czasowych – zachowywanie, opowiadanie i rekonstruowanie przeszłości; komentowanie teraźniejszości i wpływ na świat; przygotowywanie społeczeństwa na to, co przyniesie przyszłość i troska o przyszłe zasoby. Odpowiadają na coraz więcej potrzeb społecznych.
Zdecydowanie stały się znacznie bardziej złożonymi i wielowymiarowymi instytucjami. A nie we wszystkich krajach otrzymały zasoby pozwalające te nowe role pełnić. No i wciąż mają starą, dobrą misję gromadzenia i zachowywania w dobrym stanie obiektów muzealnych, co już samo w sobie staje się coraz większym wyzwaniem – w obliczu wojen, katastrof naturalnych, zwiększania się kolekcji.
Praca w muzeach i zarządzanie nimi staje się więc coraz większym wyzwaniem. Jeśli udaje się temu wyzwaniu podołać, nagrodą jest świadomość, że muzea stają się coraz ważniejsze dla swoich społeczności i zyskują realny wpływ na to, w jakim tematom nadajemy znaczenie i jaki świat chcemy budować.
Co byście dodali do tej listy Chata GPT?
Tekst powstał w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rok 2024.

Skomentuj Marta Anuluj pisanie odpowiedzi