BIG IDEA, czyli o czym jest ta wystawa?

BIG IDEA to inaczej główna myśl, temat przewodni albo najważniejszy przekaz. Pochodzi z reklamy – nie ma kampanii ani nawet pojedynczej reklamy bez zdefiniowania BIG IDEA. Ale przyda się wszędzie tam, gdzie tworzy się i sprzedaje opowieści. Dla muzealników – po odpowiedniej adaptacji – narzędzie obowiązkowe. 

Czemu dzielę się z Wami tym narzędziem? Przecież to oczywiste, że każda wystawa ma temat, no bo ma… tytuł. Przecież każda jest o czymś… Na pewno? 

Dlaczego mamy problem z tym pytaniem?

Z mojego doświadczenia wynika, że nie zawsze umiemy krótko i zrozumiale odpowiedzieć na pytanie “O czym jest ta wystawa?”. 

Dlaczego tak się dzieje? 

Czasem główne przesłanie się rozmywa, bo chcemy powiedzieć za dużo. Czasem je początkowo mamy, ale w trakcie pracy nad wystawą pojawiają się nowe wątki, informacje, “przypisy” (tak, ale…) albo pokusa dodawania obiektów. Sztuka rezygnacji jest trudna, a my  rzadko się w niej świadomie ćwiczymy. 

Wolimy więc raczej rozmyć temat niż wybrać klarowność przekazu. Zapominamy też, że czasem “mniej znaczy więcej”. Zwłaszcza, że kolega po fachu może nam wtedy zarzucić uproszczenie, pominięcie jakiegoś wątku, albo co gorsza… niekompetencję. Dokładamy więc gablot, obiektów, informacji, tekstów. I zwiększamy ryzyko, że odbiorca będzie zdezorientowany, przytłoczony, znudzony, obojętny lub poczuje się niekompetentnym. 

Pytania do siebie

Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twoja (albo w Twoim muzeum) wystawa ma BIG IDEA, zadaj sobie kilka pytań:

  1. Ile zdań potrzebujesz, żeby powiedzieć, o czym jest wystawa? Czy umiesz to powiedzieć jednym, zrozumiałym zdaniem? 
  2. Czy zespół, który pracuje (pracował) nad wystawą – zwłaszcza projektant_ka / aranżer_ka/ scenograf_ka i autor_ka tekstów (jeśli nie pisze ich kurator_ka) wie (wiedział), o czym jest ta wystawa? I umie to określić tym jednym zdaniem? 
  3. Czy BIG IDEA spaja całość wystawy, czy łączy ze sobą obiekty i prowadzi przez opowieść? Czy kształtuje dynamikę i kierunek zwiedzania? Czy raczej jest hasłem, które pojawia się tylko we wstępie do katalogu albo na pierwszym walltekście? Czy odbiorca ją odczyta, jeśli pominie jakiś obiekt lub opis, albo tylko rzuci okiem na niektóre z nich?

BIG IDEA jest bardziej jak teza, stwierdzenie niż jakakolwiek inna forma pisania.

Beverly Serrel

Pytania do współpracowników

Jeśli na wszystkie pytania odpowiedź brzmi “TAK”, gratuluję! I chętnie pojadę obejrzeć tę wystawę – napisz w komentarzu jej tytuł i miejsce prezentacji. 

Wierzę Ci, ale w ramach dobrej praktyki, pytanie “O czym jest ta wystawa?” zadaj jeszcze ludziom z muzeum, którzy nie pracowali przy jej tworzeniu. A są na pierwszej linii kontaktu z odbiorcami – np. osobom pracującym w kasie, opiekunom ekspozycji czy edukatorom. Zwłaszcza ci ostatni będą doskonałym papierkiem lakmusowym – muszą bowiem umieć odpowiedzieć na to pytanie nawet kilkulatkom, którzy nie dadzą się zbyć odpowiedzią w stylu “O fenomenie X” lub jakimkolwiek innym zbitkiem abstrakcyjnych pojęć. 

Pytania do publiczności

Ale najlepszym weryfikatorem jest publiczność. Oczywiście odwiedzających nie spytamy, o czym jest wystawa, którą obejrzeli. Brzmiałoby to jak pytanie na egzaminie. 

Beverly Serrell, brytyjska konsultantka wystawiennicza i autorka książek m.in. o tekstach i podpisach na ekspozycjach, podpowiada, jak inaczej możemy się tego dowiedzieć. Tak, żeby wydobyć szczere odpowiedzi i sprawdzić, jak nasze przesłanie zostało odczytane przez zwiedzających. Można zadać pytanie Jaką jedną nową myśl wynosisz z tej wystawy? Ale można też poprosić o dokończenie zdań. Np.: Nie wiedziałem…. albo  Ekspozycja przypomniała mi o…

Oczywiście zadawanie takich pytań wymaga odwagi. Bo można usłyszeć, że ludzie zrozumieli coś zupełnie inaczej niż chcieliśmy, albo że nic nie poruszyło ich intelektualnie ani emocjonalnie, że obejrzeli ileś obiektów lub prac, ale nie wynoszą z tego żadnej nowej wiedzy albo przesłania.

Ale – jak twierdzi Serrell – można też usłyszeć poruszające odpowiedzi. Na przykład, że ktoś zmieni coś w swoim życiu po obejrzeniu wystawy, że przypomniała mu ona o czymś ważnym, że dowiedział się czegoś, co sprawia, że inaczej patrzy na świat, że coś zrozumiał, albo ktoś stał mu się bliższy. Dla takich odpowiedzi warto stosować “wielką ideę” i inne narzędzia projektowania z myślą o użytkownikach!

BIG IDEA jako rama organizująca proces

Ale praca w oparciu o główną tezę pomaga również w organizacji pracy przy wystawie. Daje zespołowi wspólny cel i język. A to niezmiernie ważne przy projektowaniu wystaw – tworzą je przecież specjaliści z różnych branż, z odmiennymi perspektywami i przekonaniami na temat tego, co w wystawach jest ważne.

BIG IDEA pomaga zaprząc tę różnorodność do do jednego celu, jakim jest jak najlepsze ukazanie głównego przesłania ekspozycji. Eliminuje też kłótnie wynikające z ego i walki o to, czyja racja jest ważniejsza. Pomysły rozpatrywane są bowiem z perspektywy tego, czy wspierają realizację głównej tezy, czy ją osłabiają. Łatwiej wtedy odrzucać te pomysły, które nie działają, niezależnie od tego, kto je zgłosił.

Główna teza pomaga też podejmować decyzje na wszystkich etapach – przy wypracowywaniu scenariusza, wyborze obiektów i doborze treści, projektowaniu przestrzeni i tworzeniu opisów. 

BIG IDEA pomaga myśleć i planować w spójny sposób, trzymać się koncepcji i wyjaśniać innym, co robisz. To z kolei może chronić zespół przed nieuzasadnioną ingerencją lub krytyką ze strony dyrekcji lub innych osób, które chciałyby “pomajstrować” przy wystawie. Jeśli mamy główną tezę wystawy i akceptację dla niej, cały proces staje się bardziej transparentny i odporny na próby wywracania go do góry nogami przez kogokolwiek. 

BIG IDEA. Jak stosować to narzędzie w muzeum? 

Zdaniem Beverly Serrell “wielką ideę” najlepiej zapisać w postaci jednego zdania/stwierdzenia mówiącego o czym będzie wystawa. Zdanie powinno być kompletne, niezłożone i czynne. Ma być w nim podmiot, działanie (czasownik) i konsekwencja (i co z tego?). 

Przykład takiego zdania? Serrell napisała takie stwierdzenie dla koncepcji BIG IDEA 🙂 

The big idea provides an unambiguous focus for the exhibit team throughout the exhibit development process by clearly stating in one non-compound sentencethe content and scope of an exhibition.

Ale oczywiście podaje też przykłady muzealne. Cytuję je tutaj w moim niedoskonałym tłumaczeniu:
Twoje ciało zmienia się w sposób, który możesz zobaczyć, zmierzyć i zoptymalizować.

Grafiki Ellswortha Kelly’ego, oparte na jego obserwacjach otaczającego świata, poszerzają konwencjonalne pojęcie percepcji poprzez eksperymenty artysty z abstrakcyjnymi formami i starannie dobranymi kolorami. 
Orchidee wzbudzały namiętności i inspirowały fanatyczne zachowania w wielu dziedzinach ludzkiej aktywności. 

Pozytywne wartości zabawy połączone z zaawansowaną technologią tworzą najlepsze nowe zabawki.

Zdrowe bagno, przykład zagrożonego ekosystemu, zapewnia wiele zaskakujących korzyści ludziom. 

Sztuka przedstawiająca kalifornijską gorączkę złota upowszechniała wypaczoną, romantyczną wizję jednego z najważniejszych wydarzeń XIX wieku. 

Ale! Również chwytliwe, a nawet clicbajtowe tytuły albo hasła mogą zrobić podobną robotę jak tradycyjnie sformułowana BIG IDEA. O ile wyjaśniają, uspójniają i nadają strukturę wystawie. Oto kilka przykładów z książki Serrell. 

Rekiny nie są tym, czym myślisz. Czasy się zmieniają, ale bycie nastolatkiem nigdy nie było łatwe.Co takiego jest w psach, co silnie łączy je z ludźmi?Wspomnienia – kruche, przemijające i  wstydliwe – są kluczowe dla tego, kim jesteśmy.

Można, a nawet trzeba, te dwa podejścia łączyć – dla zespołu tworzącego wystawę, na potrzeby procesu pracy nad ekspozycją sformułować tradycyjną “wielką ideę”, a na potrzeby komunikacji z odbiorcami i mediami przełożyć ją na bardziej chwytliwe hasło lub pytanie, które angażuje uwagę i wzbudza emocje. Czasem tych przekładów trzeba zrobić kilka – dla rożnych grup odbiorców. 


Chcesz wiedzieć więcej?

Oczywiście ten tekst to jedynie zajawka koncepcji. Domyślam się, że macie jeszcze wiele pytań. Czy każda wystawa musi mieć BIG IDEA? Kiedy to jest trudne i co można zrobić w zamian? Jak wypracowywać konsensus w trakcie zespołowego wyłaniania głównej myśli? Na jakim etapie określić BIG IDEA i dlaczego dobrze ją zapisać? Czy może ewoluować w trakcie pracy nad wystawą? Czy wystawa z określonym głównym przesłaniem narzuca coś odbiorcy i odbiera mu wolność zwiedzania? Czy raczej ograniczenia pomagają tworzyć strukturę? 

Jeśli chcesz poszukać odpowiedzi na te pytania i dowiedzieć się więcej o koncepcji BIG IDEA w ujęciu Beverly Serrell, pobierz bezpłatną publikację na ten temat: The Big Idea eBook.

Tekst powstał w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rok 2024.

Jedna odpowiedź do „BIG IDEA, czyli o czym jest ta wystawa?”

  1. […] (np. krzywa wrażeń), psychologii (emocje, mechanizmy poznawcze, uczenie się) czy nauki (stawianie tez). Oczywiście powinny też czerpać z nowych technologii, ale stosować je z myślą o budowaniu […]

Skomentuj Muzeum jutra – Muzea dla ludzi Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *